4.01.2012

Spotkanie nt. jachtostopu


Zapoczątkowana w latach 60. masowa produkcja jachtów z włókna szklanego, stworzyła pole do powstania jednego z najbardziej niezwykłych sposobów podróżowania, jakim jest jachtostop. Mimo, że ten środek transportu funkcjonuje już prawie pół wieku - na wieść o nim nadal wielu reaguje z niedowierzaniem.

Serdecznie zapraszam na jutrzejsze spotkanie w warszawskiej Tawernie Korsarz w ramach Żeglarskich Poniedziałków organizowanych przez Stowarzyszenie Żeglarskie Samoster, gdzie opowiem o własnej przygodzie z jachtostopem. Nie obędzie się też bez wspomnienia o obchodach Roku Wagnera i zbliżających się uroczystościach 8 lipca w Gdyni. Więcej o spotkaniu TUTAJ

Jacek Kulesza - Unplugged dla Ziemi


To bardzo spektakularny widok, kiedy zawsze nocą oświetlone główne obiekty miast - pogrążają się w ciemnościach. Choć Godzina dla Ziemi WWF ma znaczenie głównie symboliczne - trzeba chyba wierzyć, że zwiększa świadomość społeczną i zmniejsza marnotrastwo skończonych zasobów Ziemi. 

Poza "wygaszaniem miast" - co roku organizowane są imprezy towarzyszące akcji. Oto fragment występu Jacka Kuleszy na koncercie "Unplugged dla Ziemi" podczas Godziny dla Ziemi WWF, zarejestrowany wczoraj, 31 marca 2012. W warszawskim klubie "1500m2 do wynajęcia" wystąpili również: Projekt Warszawiak, Ania Rusowicz, Gaba Kulka, Urszula Dudziak, June, Paulina i Natalia Przybysz, Reni Jusis, Tomek Makowiecki, Mika Urbaniak, Marcelina, Joanna & The Forests oraz Monika Borzym. 
Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że udało mi się zarejestrować najgłośniejsze owacje publiczności tego wieczoru - właśnie po tej jedynej piosence, jaką wykonał ze sceny Jacek Kulesza :)

2.14.2012

Władysław Wagner w magazynie "Kultura i Biznes"

Władysław Wagner – pierwszy Polak, który opłynął kulę ziemską [pod polską banderą]

Rejs dookoła świata jest marzeniem wielu. Osób mogących się poszczycić takim dokonaniem jest coraz więcej, w dużej mierze dzięki technice, która przyniosła w tym względzie olbrzymie ułatwienia. Wysiłek żeglarza odczytującego pozycję na mapie ze słońca za pomocą sekstantu i po skomplikowanych obliczeniach, wydaje się trochę niewspółmierny z nakładem pracy dzisiejszego żeglarza wyposażonego w GPS i mapy pogodowe od ekip na lądzie. Choć oczywiście tam, na morzu czy oceanie, nawet przy największym wsparciu – w obliczu nieokiełznanej Natury człowiek pozostaje sam.

Emigrant z przymusu

Tym smutniejszy jest fakt, że bardzo niewielu z nas ma jakąkolwiek wiedzę o pierwszym Polaku, który okrążył kulę ziemską pod żaglami. Władysław Wagner wypływając w swój rejs miał jedynie 20 lat. Jego jacht „Zjawa” wyruszył z nowo wybudowanego portu Gdynia 8 lipca 1932 r. - bez silnika, świateł nawigacyjnych, z dwoma mapami Morza Bałtyckiego, kilkoma książkami i harcerską busolą zamiast prawdziwego kompasu. Do Polski już nigdy nie powrócił. W drodze do domu, po zamknięciu wielkiego koła i siedmiu latach podróży - Wagnera zastała wojna. Wstrzymano go w Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymał pisemne polecenie przerwania podróży z konsulatu w Londynie.

System polityczny Polski Ludowej skutecznie wymazał o nim pamięć, gdyż uznano go za nieprzychylnego rządom emigranta. Czasem ktoś wspomniał jego nazwisko wbrew regulaminowi na kursie żeglarskim, ale minęły już czasy gdy historia była tam tematem wykładanym i egzaminowanym.

Polonia pamięta

Wagner osiadł na Karaibach, później zamieszkał w Stanach Zjednoczonych. Właśnie w serca polonijnych żeglarzy jego imię wryło się najgłębiej. W nadchodzącym roku 2012 mamy szansę oddać Wagnerowi należną cześć i sprawić, by zajmowane w historii miejsce zostało lepiej zapamiętane.
Okazją są trzy okrągłe rocznice: 100-lecie urodzin (17września 1912 r.), 80-lecie rozpoczęcia rejsu dookoła świata (8 lipca 1932 r.) i 20-lecie śmierci (15 września 1992r.). Z tych też względów z inicjatywy środowisk polonijnych rok 2012 został nieoficjalnie ogłoszony „Rokiem Wagnera”. Głównymi prowodyrami tej akcji są dwaj panowie: założyciel Karaibskiej Republiki Żeglarskiej Andrzej Piotrowski z Chicago, który miał szczęście poznać Władysława Wagnera osobiście, oraz komandor Yacht Klubu Polski w Londynie Jerzy Knabe.

Pierwsza uroczystość będzie miała miejsce już 21-22 stycznia, na należącej do karaibskiego archipelagu Brytyjskich Wysp Dziewiczych Beef Island, gdzie po wojnie Wagner spędził pionierskie lata swojego życia (zbudował tam m.in. pierwszy pas startowy dla samolotów).

W obecności polskich żeglarzy z całego świata i miejscowych oficjeli, w zatoce Trellis Bay zostanie odsłonięta tablica pamiątkowa, ufundowana z prywatnych środków żeglarzy. Swoje przybycie potwierdził żaglowiec „Fryderyk Chopin”, a spodziewanych jest kilkadziesiąt jachtów z polskimi i polonijnymi załogami. Część z uczestników płynie na to spotkanie już od tygodni, inni przylecą, żeby wyczarterować jednostki na miejscu. Zainteresowani udziałem mogą jeszcze skorzystać z bazy ogłoszeń o wolnych kojach. Podsumowaniem zlotu żeglarzy ma być Album Wagnerowski, opisujący zarówno historię jego podróży, jak i dziesięciu lat spędzonych na wyspie.

Pod znakiem zapytania stoją natomiast przygotowania obchodów w Polsce. Inicjatorzy zachęcają do współorganizowania projektu. Pojawiły się pomysły postawienia tu podobnego pomnika, czy zorganizowania symbolicznego rejsu na trasie z Wielkiej Brytanii do Gdyni. Podobno przyłączyć się mają też harcerze. Być może udałoby się znaleźć wydawnictwo i wznowić dzieje tego rejsu i dalszego życia na emigracji, które Wagner opisał w książkach "Podług słońca i gwiazd" (1934), "Pokusa horyzontu" (1937) i “By The Sun and Stars” (1988).

Optymizm i głupota

Jego historie fascynują i wzbudzają podziw, czasem mrożąc krew w żyłach. Wielokrotnie rejs mógł być przerwany definitywnie. Wyprawie towarzyszyły ciągłe awarie, kłopoty finansowe i zdrowotne. Sztormy często demontowały Wagnerowi ekwipunek i nie jeden raz musiał z tego powodu wrócić do portu. Stracił dwa jachty („Zjawa” i „Zjawa II”), z których jeden został zjedzony przez korniki. Dzięki olbrzymiej sile woli – budował nowe i kontynuował podróż. Zmieniali się też jego współtowarzysze.
Przepłynął ponad 50 tys. mil morskich, odwiedzając wszystkie kontynenty poza Antarktydą. Wszędzie zjednywał sobie ludzi. Spotkał wiele wspaniałych osobowości, jak choćby sławny francuski żeglarz Alain Gerbault czy Ludomir Mączka.

Podobno cechował go optymizm dziecka. Nie wyzbył się go aż do końca. Choć w jednym z wywiadów przyznał: "Tak naprawdę to nie podjąłbym się ponownie wyprawy dookoła świata w tych samych warunkach. Musiałbym mieć większy jacht i więcej pieniędzy. Przedsięwzięcie takiej wyprawy jak ta dobiegająca końca, wymaga dużo optymizmu i nawet trochę głupoty".

Nawet osobom niezwiązanym z żeglarstwem znane są nazwiska Leonida Teligi czy Henryka Jaskuły. Media śledzą aktualnie trwający samotny rejs dookoła świata bez zawijania do portów Tomasza Cichockiego. Lada dzień z pobiciem światowego rekordu w tej kategorii mierzyć się będzie Roman Paszke. Warto sprawić, aby pamięć o młodym harcerzu, który pierwszy w odzyskanej Polsce odważył się zakreślić koło na mapie świata, odżyła i trwała w jego Ojczyźnie.
/pd/
Władysła Wagner - pierwszy Polak, który opłynął kulę ziemską
Magazyn "Kultura i Biznes" - 11/12.2011
TEXT - JPG



Bezpłatny magazyn "Kultura i Biznes", stworzony przez Międzynarodową Fundację Muzyczną im. Artura Rubinsteina w Łodzi, wydawany jest on co dwa miesiące i dystrybuowany w strategicznych punktach całej Polski i poza krajem.

2.13.2012

Projekt Wagner #3 - kpt. Jerzy Knabe


Zlot Wagner Sailing Rally ku czci Władysława Wagnera na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych okazał sie najwiekszym jak dotąd spotkaniem żeglarzy polonijnych! Jego koordynator kpt. Jerzy Knabe (YKP) opowiada jak dokłądnie przebiegły uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej (21-22.01.2012).

Relacje fotograficzne i filmowe oraz informacje dotyczące przygotowywanych obchodów w Polsce - można znaleźć na stronie: www.wladyslaw-wagner.blogspot.com. ZAPRASZAMY!

Posłuchaj on-line:

1.18.2012

Projekt Wagner #2 - kpt. Jerzy Knabe

Obchody na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych już w najbliższy weekend! O zlocie polskich żeglarzy z całego świata i dokładnym planie uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci Władysława Wagnera - pierwszego Polaka, który opłynął jachtem świat pod polską banderą - rozmawiamy z kpt. Jerzym Knabe (YKP Londyn). 

Temperatura rośnie, wiele jachtów już od tygodni płynie by uczcić pamięć zapomnianego pioniera polskiego żeglarstwa. Od 21-22.01.2012 malutka wysepka Bellamy Cay w zatoce Trellis stanie się oficjalnie uświęconym przyczółkiem Polski na Karaibach. Więcej informacji: www.projekt-wagner-2012.blogspot.com

Ściągnij plik mp3
Posłuchaj on-line: